Polecamy kontakt telefoniczny z biurem, pod nr telefonu 502 130 000 lub kontakt e-mailowy: biuro@manufakturamojejmamy.pl

Zapraszamy na naszą stronę na Facebook’u, gdzie znajdą Państwo sporą część naszych realizacji: www.fb.me/ManufakturaMojejMamy

Cukiernia, Piekarnia Manufaktura Mojej Mamy

Zapraszamy Państwa do krainy naszych wypieków. Zawarliśmy w nich najcenniejsze smaki i zapachy z dzieciństwa. Pieczemy według rodzinnych receptur, wkładając w to całe serce, oddając pasję i zaangażowanie.

Wyroby Manufaktury Mojej Mamy to gwarancje najwyższej jakości.

Welcome to Manufaktura Mojej Mamy

We are inviting to the land of our tastes and smells from childhoods. We included them in our products baked according to family prescriptions with the heart, passion and the commitment.

Products of the Manufacture of my Mum are a select guarantee.

Manufaktura Mojej Mamy

Wir laden in das Land unsere Geschmäcke und die Gerüche aus den Kindheit ein. Wir haben sie in unseren nach den familiären Rezepturen mit dem Herz, der Passion und der Hingabe gebackenen Erzeugnissen abgeschlossen.

Die Erzeugnisse der vorindustrielle Manufaktur meiner Mama das ist die von der besten Sorte Garantie.

Мастерская Моей Мамы

Мы зовем к стране наших вкусов и запахам из детство. Мы заключили их в наших производство печь по семейным рецептурам со сердцем, страстью и приемом на работу.

Производство Мануфактуры моей Мамы это гарантия высокого качества.

O nas

Zainteresowani historią sękaczy dotrą do różnych źródeł. Jedni opowiedzą nam o zachwycie Królowej Bony, która postanowiła uświetnić tymże królewskim specjałem ucztę weselną swego syna. Inni o średniowiecznym bałtyckim plemieniu Jaćwingów, od którego Polacy przejęli tradycję wypieku i jego recepturę. Będą też i tacy, którzy początków sękacza upatrują w kulturze niemieckiej. Dla mnie historia sękacza zaczyna się w 1980 roku, kiedy pod ciepłym mazurskim niebem splatają się ścieżki życia moich Rodziców. Nikt nie przypuszczał nawet, ze los pchnie ich ku sobie, nie tylko we wzajemnej sobą fascynacji, ale że też szykuje im niespodziankę wspólnego odkrywania pasji kulinarnych. Zatem nie legendy, tylko te utrwalone w dziecięcej pamięci wspomnienia zapachów i smaków kuchni, pieczonych ciast, smażonych konfitur, suszonych jabłek , świeżego miodu, w przyszłości staną się moją zawodową inspiracją. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że są to moje korzenie, do których kiedyś wrócę, budując swoje dorosłe, dojrzałe życie. Jeszcze wiele musiało się wydarzyć… Rok 1989, nowy własny dom i jego przestrzeń, otwierają moim Rodzicom możliwość podejmowania kolejnych wyzwań w rozwijaniu swoich pasji i realizacji cukierniczych marzeń. I tak oto nasz dom zaczyna pachnieć sękaczem. Stajemy się świadkami pierwszego obrotu wałka, wszystko co potrzebne daje nam w darze mazurska natura: świeże jajka, doskonałą mąkę, pachnące masło. Naszym oczom ukazują się kolejne słoje pierwszego sękacza. Sękacza, w którym ukryta została dusza Mazur i miłość moich Rodziców.

Czas płynął i w końcu nadszedł dzień, gdy wyruszyłem w świat, ciągle jeszcze nieświadom siły, która kiedyś będzie kazała mi tu powrócić. Nieświadomy znaczenia, jakie będzie mieć dla mojego życia powietrze mieszane zapachami rodzinnego domu. Losy zawodowe związane ze współpracą z firmami piekarniczymi i cukierniczymi kierowały moje kroki do wielu miejsc na świecie. Włochy, Francja, Niemcy, Grecja – ich kafejki i tawerny, smaki Bliskiego Wschodu i nade wszystko każdy zwiedzony kulinarny zakątek Polski uświadomiły mi, że poznaję świat, delektując się jego smakami. Wtedy pojawiła się pewność, że nigdzie nie znajdę smaków dorównujących tym z mazurskiej kuchni moich Rodziców. Zrozumiałem, iż mam to, w co najlepszego mogli mnie wyposażyć Rodzice – korzenie, by wiedzieć co ważne i skrzydła dające moc, aby to osiągać.

Życie zatoczyło krąg, wróciłem do smaków i zapachów kuchni dzieciństwa. W 2006 roku zakładam firmę, w której działalność angażuję potencjał całej mojej rodziny. Energia i pracowitość Mamy, spokój i cierpliwość Taty, kreatywność i artystyczna wrażliwość brata, praktyczny, racjonalny zmysł siostry, moje doświadczenia menedżerskie, a przede wszystkim pasja, wiara w sukces, serdeczne ciepłe wsparcie i życzliwość przyjaciół, jednoczą nas wokół wspólnego celu. Powstaje Manufaktura Mojej Mamy. Zaczynają spełniać się marzenia. Wyruszamy w świat, oddając w Państwa ręce owoc naszych marzeń – Sękacz Gryniewiczów, by każdy z Was niczym Królowa Bona mógł uświetnić swój stół tym dobrem tworzonym w bliskości z naturą i wyrastającym z naszej tradycji. To sękacz powstający przy udziale wielu zaangażowanych serc, z najlepszych, troskliwie dobranych produktów.

Zatem niechaj smak i zapach tego królewskiego ciasta zaczaruje Was równie mocno jak mnie.

Zapraszam do degustacji i życzę smacznego.

About us

Those who are interested in sękacz history will encounter many different resources. Some will tell you about Italian Queen Bona Sforza of Poland and her admiration of this royal cake which she ordered to be prepared for her son’s wedding reception. Others will bring up the story of the Baltic tribe of Yotvingians who gave away the recipe and tradition of baking to the Poles. Finally, you may hear that it was Germans who brought their dessert to this area. For me the sękacz story begins in 1980 when the paths of my parents’ lives crossed under the warm Mazurian sky. Nobody then thought that fate will join them not only because of the passionate feeling they felt for each other but also for the love of cooking they discovered together. So it was not the local legends but the moments of cakes baking, lovely confiture making, apple slices drying and collecting fresh honey that stayed in my memory of a child with their aromas and flavours – and they were to become my professional inspiration. At that time I did not realize that my roots will return to me when I start to live my adult, mature life. However, a lot was to happen first…

In 1989 – their own new house and its atmosphere gave my parents a possibility of new challenges in developing their passions and making their confectionary dreams come true. And at that moment our house began to smell with the traditional sękacz. We become witnesses of the very first turn of the rotating spit and everything necessary for the batter we are offered by the Mazurian nature: fresh eggs, perfect flour, aromatic butter. We observed how the specific rings of our sękacz were created right in front of our eyes. It was the sękacz in which the soul of Masuria and my parents’ love were concealed.

Time passed and I set off on my journey completely unaware of the power which one day was to bring me back. Then I could not know what meaning the aromas of my family home would have for my life. My professional decisions tied me with bakeries around the world. Italy, France, Germany, Greece – their coffee shops and taverns, flavours of Near East and above all every culinary spot in Poland made me realize that I learn the world savouring it. It appeared to me that there is no place where food tastes like at my parents’ Mazurian kitchen. And suddenly it was like epiphany – my parents equipped me with roots which reminded what really matters and with wings which gave the strength to achieve anything.

Life – once again – made a circle, I returned to flavours and aromas of my childhood’s kitchen. In 2006 I established my own firm in which I engage the potential of our whole family. My mother’s energy and hard work, my father’s patience and piece, my brother’s creativity and artistic sensitivity, my sister’s practical and rational mind, my managerial experience and most of all passion, faith in success, warm-hearted support of our friends that unite us around one shared aim. We come to you with the fruit of our dreams – the Gryniewiczes’ sękacz – so everyone of you – just like the queen Bona Sforza of Poland – will have an opportunity to decorate your table with the good created in the complete nearness of nature, with the good that has its roots in our family’s tradition. Its sękacz created with affection of many hearts involved in this work, made of the best carefully chosen products. Let the smell and taste of this royal cake enchant you just as it happened to me.

I cordially invite you to taste. Bon appétite!

Über uns

Die Interessente von einer Baumkuchengeschichte können zu verschiedenen Quellen gelangen. Einerseits werden sie über Königin Bona erzählen, die begeistert von Prügelkrapfen gewesen wurde und sie mochten ebenfalls Hochzeitsgäste von ihrem Sohn damit verzaubern. Andererseits können sie des mittelalterlichen Jaćwingowie Baltikumsvolksstamm gedenken – die Polen bekamen von ihnen das traditionelle Gebäck und seine Rezeptur.

Ich meine, dass einige Leute auch die Kunstfertigkeit vom Baumkuchengebäck der deutschen Kultur aneigen können.

Für mich begann die Baumkuchengeschichte im 1980 Jahr, wenn unter dem warmen Himmel im Masuren die Lebenswege von meinen Eltern verflechteten. Niemand wusste, dass ein Schicksal sie zusammen verband. Sie hatten nich nur Gegenfaszination, sondern auch rissen sie sich für kulinarische Leidenschaften hin. Folglich der Ursprung von meinen beruflichen Interessen sind eher Gerüche und Geschmäcke aus Kindheit in der Küche, gebackene Kuchen, gebratene Konfitüre, Trockenobst, friescher Honig als tote Legenden. Als ich mit meiner Leidenschaft begann, wusste ich noch nicht, dass sie meine echte Familiengrundlagen waren, die einen Einfluss auf mein zukünftiges Leben ausüben.

Man musste noch viel passieren… im 1989 Jahr bekamen meine Eltern ein neues gemeinsames Haus. Ihres Raum lies sie die nächste Herausforderungen aufnehmen. Sie mochten Ihre Leidenschaften entwickeln und Süßwarenträume erfüllen. Auf dieser Weis begann unser Haus nach Baumkuchen riechen. Wir wurden Zeugen der ersten Drehung der Welle und alles, was wir zum Kuchen brauchten, bekamen wir von der Natur im Masuren: frische Eier, ausgezeichnete Mehl, duftende Butter. Unseren Augen erschien der erste Baumkuchen. Baumkuchen, in dem die Seele vom Masuren und die Elternliebe versteckt wurden.

Die Zeit floss und endlich kam einen Tag an, wenn ich mich auf den Weg begab. Ich wusste damals noch nicht, dass die unbekannte Kraft mich heranzog und ich kam nach Masuren zurück. Ich war unbewusst, wie große Bedeutung für mein Leben das Gedächtnis von meinem Elternhaus haben werde. Mein Berufslos, dadurch, dass ich mit Bäckerfirmen und Süßwarenfirmen mitarbeitete, leitete meine Schritte an vielen Orten in der Welt. Italien, das Frankreich, Deutschland, Griechenland – Ihre Cafes Und Tavernen, Geschmäcke von Nahost und vor allem verschiedene kulinarische polnischen Teilen zeigten mir, dass ich die Welt kennen lernte durch den Geschmackssin. Damals war ich schon sicher, dass ich so gute Geschmäcke wie aus der Küche von meiner Eltern im Masuren nicht fand. Es wurde klar, dass ich von meinen Eltern den besten Aussteuer bekam, wie sie mir geben konnten – Famieliewurzeln, damit ich wusste, was wichtig war und – Schwingen, damit ich die Kraft hatte und das Ziel erreichte.

Leben schloss sich der Kreis. Ich gang zu Geschmäcke und Gerüche von der Kindheit zurück. Im 2006 Jahr gründete ich ein Unternehmen, in dem ich die Leistungskraft von meinen Familien reinhängte. Der Tatendurst und Geschäftigkeit von meiner Mutter, Gefasstheit und Geduld von meinem Vater, Kreativität und künstlerische Sensibilität von meinem Bruder, der praktischen und rationale Sinn von meiner Schwester, meine Führungserfarung und vor allem Liebhaberei, Glaube an den Erfolg, die Unterstützung und Warmherzigkeit von meinen Freunden – sie vereinte uns um gemeinsamen Ziel. Wir schufen die „Manufaktura Mojej Mamy”. Meine Träume erfüllte sich. Wir gangen in der Welt los übergebend Ihren Händen Frucht von unserern Träumen – Baumkuchen von Gryniewicz Familie. Wir mochten, damit alle Leute sich wie Königin Bona über Gemeingut freuen, das wir in der Nähe von der Natur und in Eintracht mit der Familientradition herstellten. Das ist Baumkuchen, der dank dem vielen beteiligten Herzen und aus der besten ausgewählten Produkten entstand.

Also verzaubern der Geschmack und der Geruch vom Königskuchen bitte Euch so fest wie mich.

Ich lade Ihnen zu schmecken ein und guten Appetit.

О нас

Те, кто увлекается историей сенкачей, попадут к разным источникам. Одни расскажут нам о восторге Королевы Боны, которая решила отпраздновать тем же царским деликатесом свадебный пир своего сына. Другие расскажут о средневековом балтийском племени Ятвягов, от которых Поляки восприняли традицию выпечки и ее рецепт. Будут также и такие, которые начало сенкачей высматривают в немецкой культуре. Для меня история сенкача начинается в 1980 году, когда под тёплым мазурским небом сплетаются дороги жизни моих Родителей. Никто даже не подозревал, что судьба толкнет их друг к другу, не только во взаимном очаровании, но также готовит им сюрприз совместного обнаруживания кулинарной страсти. Поэтому, не легенды, но только воспоминания вкусов и запахов кухни, печёных пирогов, жарёного варенья, сушёных яблок, свежего мёда, которые закрепились в детской памяти, станут в будущем моим профессиональным вдохновением. Тогда я ещё не знал, что это мои корни, к которым когда-то я вернусь, устраивая свою взрослую, зрелую жизнь. Но ещё много должно было случится… 1989 год, новый личный дом и его протсранство, раскрывают перед моими Родителями возможность принятия дальнейших вызовов в развитии своих страстей и совершении кондитерских мечт. И вот наш дом начинает пахнеть сенкачем. Вдруг мы являемся свидетелями первого оборота скалки, а всё, что нам нужно, даёт нам в даре мазурская природа: свежие яйца, превосходную муку, ароматное масло. Перед нашими глазами появляются первые кольца сенкача. Это сенкач, в котором заключена душа Мазур и любовь моих Родителей.

Время текло и наступил день, когда я отправился в мир, постоянно несознательный той силы, которая в будущем прикажет мне сюда вернуть. Несознательный значения, какое в моей жизни сыграет воздух, смешанный с запахами семейного дома. Профессиональная судьба, связанная с хлебопекарными и кондитерскими предприятиями, направляла мои шаги ко многим местам в мире. Италья, Франция, Германия, их кофейные и таверны, вкусы Ближнего Востока, а прежде всего каждый посещенный кулинарный участок Польши осветили мне, что я знаю тот мир, наслаждаясь его вкусами. В то время я был уверен, что нигде я не найду таких вкусов, которые бы сравнивались с происходящими из мазурской кухни моих Родителей. Я тогда понял, что обладаю всем наилучшим, во что могли вооружить мне Родители – в корни – чтобы знать то, что самое важное, и в крылья, дающие силу, чтобы это достичь.

Жизнь закатила круг, и я вернул к вкусом и запахом детства. В 2006 году я открываю фирму, и в ей деятельность нанимается потенциял всей семьи. Сила и усердие моей Мамы, покой и терпеливость папы, креативность и творческая вежливость брата, разумное ощущение сестры, мой менеджерский опыт, а прежде всего моя страсть, вера в успех, сердечная, тёплая поддержка и благожелательность друзьей, объединяют нас вокруг общей цели. Возникает Мастерская моей Мамы. Мечты начинают исполняться. Отправляемся в мир, отдавая Вам в руки плод наших мечт – сенкач Грыневичовых, так бы каждый из Вас, как Королева Бона, мог отпрадзновать свой стол тем благом, изготовленным в близости с природой и вырастающим на основе нашей традиции. Этот сенкач возникает из наилучших, тщательно подобранных продуктов, с помощью и с участием многих совершенных сердц.

Пусть вкус и запах этого единого царского пирога очарует Вас так сильно как и мне.

Приглашаю насладиться и желаю приятного аппетита.

Kontakt z nami

Za­pra­szamy do współpra­cy skle­py oraz klien­tów in­sty­tu­cjo­nal­nych dla których przy­go­to­wa­li­śmy spe­cja­ną ofer­tę na ciasta, sękacze oraz pozostałe wyroby.

Biuro:
Joanna Dąbrowska
biuro@manufakturamojejmamy.pl
tel. +48 502-130-000

Dołącz do nas:
Jeżeli chcesz dołączyć do naszego zespołu prześlij już dziś
do nas dokumenty aplikacyjne (CV oraz list motywacyjny) na adres:
praca@manufakturamojejmamy.pl

Nasze cukiernie, piekarnie

ul. Świętokrzyska 25
80-041 Gdańsk
tel. 533 996 152

ul. Myśliwskie Wzgórze 2
80-283 Gdańsk
tel. 511 007 225

ul. Przytulna 11
80-176 Gdańsk
tel. 531 152 302

ul. Grunwaldzka 211
80-266 Gdańsk
tel. 507 202 999

ul. Słonimskiego 1, I U3
80-280 Gdańsk,
tel. 519 709 766

ul. Platynowa 2 lok 3
80-041 Gdańsk
tel. 662 653 333

ul. Kamrowskiego 2/6
81-603 Gdynia
tel. 734 863 085

ul. Wzgórze Bernadowo 304
81-583 Gdynia
tel. 662 498 888

ul. Obrońców Wybrzeża 3/U8
80-398 Gdańsk
tel. 531 122 828

ul. Edmunda Nagórskiego 8
83-050 Kolbudy,
tel. 519 709 442

ul. Klonowa 41
80-297 Banino
tel. 502 721 999

Manufaktura Mojej Mamy Sp. z o.o. Sp. K.
ul. Edmunda Nagórskiego 8
83-050 Kolbudy
NIP: 604-017-11-13
REGON: 360427461
KRS: 0000620963
Tel. 502-130-000

Manufaktura Mojej Mamy © 2020 | Projekt i realizacja: Media Vision